Vinícius Júnior: trudny sezon w Realu Madryt, kontrakt do 2027 i cele na Mundial 2026

Vinícius Júnior udzielił ponad 45‑minutowego wywiadu w Brazylii, w którym podsumował trudny sezon w Realu Madryt, mówił o sytuacji w szatni, przyszłości kontraktowej, relacjach z Kylianem Mbappé i Neymarem, planach powrotu do Flamengo oraz ambicjach w reprezentacji Brazylii przed mundialem 2026.

Ocena sezonu w Realu Madryt

Vinícius ocenił bieżący sezon jako „dość trudny”. Zaznaczył, że drużyna zaczęła dobrze i wypracowała przewagę nad Barceloną, lecz potem zaczęły się spadki formy i remisy, czego nie powinno było być. To spowodowało utratę pewności siebie, podczas gdy Barcelona nabierała tempa. Po raz pierwszy w karierze Viníciusa Real nie zdobył trofeum w dwóch kolejnych sezonach, co zawodnik uznał za porażkę.

Pomimo tego stwierdził, że klub ma skład wystarczający do triumfu w nadchodzącym sezonie i że Real Madryt zawsze wraca. Przypomniał też, że jego pierwszy rok w klubie był trudny, kiedy odszedł Cristiano Ronaldo.

Szatnia i doświadczenie w drużynie

Vinícius wskazał na brak w składzie postaci takich jak Nacho Fernández, Luka Modrić i Toni Kroos, a także długą kontuzję Daniego Carvajala, którzy dawali dużo doświadczenia w szatni. Obecnie on i Federico Valverde mają duże doświadczenie na boisku, ale nie w życiu wewnątrz szatni, dlatego nie mają jeszcze wystarczająco dużo doświadczenia, by dźwigać te obowiązki.

Zaznaczył, że w tym sezonie wiele się nauczyli i że w kolejnym sezonie będą lepszą, bardziej zżytą szatnią. Opisał to jako zmianę cyklu, wymagającą przedefiniowania ról, by być bardziej pomocnym zespołowi.

Przyszłość kontraktowa

Vinícius podkreślił, że nigdy nie wyobrażał sobie odejścia z Realu Madryt i ceni każdą chwilę w klubie swoich marzeń. Powiedział, że obecnie jest jednym z kapitanów drużyny, mimo młodego wieku, i że chciałby zostać w klubie jak najdłużej.

Nie śpieszę się z przedłużeniem kontraktu – obecna umowa obowiązuje do 2027 roku, powiedział zawodnik, dodając, że jest spokój między nim a klubem i że prezydent klubu mu ufa.

Relacje z Kylianem Mbappé i Neymarem

O Kylianie Mbappé Vinícius mówił, że zawsze mieli dobrą relację, także poza boiskiem, i że często wysyłał mu wiadomości, by namówić go do przyjścia do Madrytu. Podkreślił, że Mbappé to dobry człowiek, który broni go w wywiadach i na boisku, i że może stać się legendą Realu.

O Neymarze mówił, że jest jego idolem, że zawsze go wspierał i dodawał otuchy młodszym zawodnikom. Vinícius dodał, że jeśli Neymar wróci do reprezentacji Brazylii, to koszulka z numerem 10 będzie dla niego; numer 10 należy do Neymara, powiedział zawodnik, wyjaśniając, że w ostatnich meczach nosił tę koszulkę na prośbę Carlo Ancelottiego.

Krytyka i początki w Madrycie

Vinícius przypomniał, że po przyjściu do Madrytu krytykowano go, mówiono, że nie będzie grał, że nie będzie zdobywał bramek i że nie będzie wygrywał. Stwierdził, że zawsze odpierał te zarzuty i że choć początkowo krytykowano jego transfer za 45 milionów, to ostatecznie okazał się on tani w kontekście osiągnięć. Dodał, że prezydent i kibice darzą go wielką sympatią.

Lamine Yamal i Endrick

O Laminie Yamalu Vinícius powiedział, że to zawodnik, dla którego ludzie płacą, by go oglądać. Jest znakomity i trudno gra się przeciwko niemu. O Endricku opowiadał, że ten codziennie pisał mu, jak bardzo się stresuje czy pojedzie na mundial, na co Vinícius radził mu się uspokoić. Endrick ostatecznie znalazł się w kadrze, co Vinícius ocenił jako wielkie osiągnięcie, bo nie każdy gra na mundialu jako 19‑latek.

Reprezentacja Brazylii i Mundial 2026

Vinícius zauważył, że w klubie łatwiej jest pokazywać poziom, gdy gra się co trzy dni, natomiast w reprezentacji jest trudniej i obecnie drużyna nie jest na oczekiwanym poziomie. Przyznał, że zawodnicy zawodzili kibiców, ale nadszedł czas, by się zjednoczyć i zmienić historię, przywracając radość do kraju.

Wyraził nadzieję, że osiem meczów na mundialu będą najlepszymi w jego życiu i że chce zrobić wszystko, by pomóc Brazylii zdobyć kolejne mistrzostwo świata. Wymienił Hiszpanię, Francję, Argentynę, Portugalię i Niemcy jako głównych faworytów turnieju.

Powrót do Flamengo i finał Ligi Mistrzów

Vinícius zadeklarował, że nie wróci do Flamengo w ciągu najbliższych czterech lat, bo ma 25 lat, ale planuje powrót za około 9–10 lat, chcąc wrócić w dobrej formie i walczyć o Copa Libertadores. Planuję wrócić do Flamengo za około 9–10 lat, by zdobyć Copa Libertadores, powiedział.

Na pytanie o faworyta finału Ligi Mistrzów przyznał, że będzie kibicował Arsenalowi, bo jego zdaniem zasługują na sukces po poziomie prezentowanym w tym sezonie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.