Real Madryt obserwuje gwiazdę Bayernu. Lennart Karl marzy o grze w Hiszpanii

Real Madryt ma interesować się Lennartem Karlem, 18-letnim pomocnikiem Bayernu Monachium. Zawodnik niemieckiego klubu mówił wcześniej, że chciałby kiedyś zagrać w barwach „Królewskich”.

Karl zwrócił uwagę Realu Madryt

W ostatnich miesiącach Real Madryt łączono z Michaelem Olise’em, ale do transferu nie doszło. Bayern nie chciał podejmować negocjacji i uznał francuskiego skrzydłowego za nie na sprzedaż. Madrycki klub oficjalnie zaprzeczył też, by interesował się tym zawodnikiem.

Według doniesień dziennika „Bild” tym razem uwagę Realu przykuł inny piłkarz Bayernu – Lennart Karl. 18-letni ofensywny pomocnik był jednym z odkryć poprzedniego sezonu. Kontuzja Jamala Musiali, której doznał podczas Klubowych Mistrzostw Świata, otworzyła Karlowi drogę do częstszych występów, a młody zawodnik dobrze wykorzystał tę szansę.

Karl rozegrał 40 meczów w zespole prowadzonym przez Vincenta Kompany’ego. Zdobył dziewięć bramek i zanotował osiem asyst. Dobre występy zaowocowały powołaniem od Juliana Nagelsmanna na mistrzostwa świata. Podczas treningu reprezentacji piłkarz doznał jednak urazu mięśniowego i musiał wrócić do domu jeszcze przed swoim debiutem w turnieju.

Bayern chce przedłużyć kontrakt z młodym pomocnikiem

Umiejętności dryblerskie Karla, jego wizja gry i zdolność do rozbijania defensywy rywali miały zwrócić uwagę działaczy Realu. W Madrycie zdają sobie jednak sprawę, że Bayern niechętnie negocjuje sprzedaż swoich najważniejszych zawodników. Kontrakt pomocnika obowiązuje do 2029 roku, a klub z Monachium chce jak najszybciej rozpocząć rozmowy w sprawie jego przedłużenia.

W styczniu Karl przyznał, że w przyszłości chciałby zagrać w Realu Madryt. „Bayern to bardzo, bardzo duży klub. Gra tutaj jest marzeniem. Ale pewnego dnia chciałbym podpisać kontrakt z Realem Madryt. To mój wymarzony klub, ale niech to zostanie między nami” – powiedział.

Kilka godzin później piłkarz przeprosił i doprecyzował swoją wypowiedź. Do sprawy odniósł się także Max Eberl, dyrektor sportowy Bayernu. „Następnego dnia przyszedł do nas i powiedział: «Chyba powiedziałem coś nieodpowiedniego, co można źle zinterpretować». Dla nas sprawa jest zamknięta. To nigdy nie było problemem. Dobrze prezentuje się na boisku, czuje się w Bayernie bardzo komfortowo i wie, co tutaj ma. To jest najważniejsze” – wyjaśnił Eberl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.