Lamine Yamal skomentował zwycięstwo Hiszpanii 2:1 nad Belgią w ćwierćfinale Mistrzostw Świata i zapowiedział, że reprezentacja nie boi się nadchodzącego półfinału z Francją. Następny rywal zespołu Luisa de la Fuente to Francja.
Reakcja młodego skrzydłowego
Yamal wyraził radość z awansu do półfinału: „Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że znów jesteśmy w półfinale. Jesteśmy tu od dłuższego czasu i chcemy dojść do samego końca. Cieszymy się z tego zwycięstwa i awansu do kolejnej fazy”.
Myślę, że byliśmy dużo silniejsi od rywala. Zawodnik przyznał, że stracony gol pozostawił „dziwne uczucie”, ponieważ padł w momencie, gdy Hiszpania wydawała się całkowicie kontrolować przebieg spotkania. Dodał jednak, że taki jest futbol i że żaden z przeciwników nie potrafił grać z nimi jak z równym.
Zapowiedź półfinału z Francją
Yamal odniósł się do nadchodzącego starcia z Francją, przypominając, że Hiszpania wyeliminowała Trójkolorowych w Lidze Narodów w poprzednim roku. Podkreślił, że oba zespoły to „dwa zespoły światowej klasy” i jego zdaniem są to obecnie dwie najsilniejsze reprezentacje na świecie.
Uważam, że jeśli ktoś ma się bać, to Francja – Zobaczymy, co się stanie, ale my nie mamy żadnego strachu, zakończył Yamal.

