Real Madryt wydał oficjalne oświadczenie po przegranej 1:2 z Atlético w derbach stolicy Hiszpanii. Klub skrytykował pracę sędziego Miguela Ángela Ortiza Ariasa oraz decyzje podejmowane po analizach VAR.
Real Madryt niezadowolony z decyzji arbitra
Przedstawiciele Realu Madryt stwierdzili, że spotkanie zostało naznaczone nieudolnym sędziowaniem Miguela Ángela Ortiza Ariasa. W pierwszej połowie arbiter nie ukarał czerwoną kartką Romero za brutalny faul na Jude’u Bellinghamie, mimo że po rekomendacji VAR osobiście obejrzał całe zdarzenie na monitorze.
Początkowo Ortiz Arias pokazał żółtą kartkę Bellinghamowi, ale po analizie anulował tę decyzję i ukarał żółtą kartką Romero. Zdaniem Realu Madryt obrońca Atlético powinien jednak zostać wyrzucony z boiska.
Klub uważa, że sędzia popełnił kilka kluczowych błędów, które mogły mieć wpływ na przebieg spotkania. Dziewięć minut później doszło do kolejnej kontrowersyjnej sytuacji. Lee Kang-in nastąpił korkami na lewą kostkę Federico Valverde. Arbiter znajdował się bardzo blisko zdarzenia, ale nie pokazał zawodnikowi Atlético nawet żółtej kartki. W tej sytuacji nie zainterweniował również VAR.
Rzut karny i czerwona kartka dla Huijsena
W 50. minucie Ortiz Arias podyktował rzut karny za faul Deana Huijsena na Giuliano Simeone i pokazał obrońcy Realu Madryt żółtą kartkę. Po sygnale z wozu VAR sędzia ponownie obejrzał zdarzenie na monitorze.
Po analizie arbiter zmienił swoją decyzję. Odwołał żółtą kartkę i ukarał Huijsena czerwoną kartką. Rzut karny na gola zamienił Grimaldo, otwierając wynik spotkania.
Do końcowego gwizdka zespół prowadzony przez José Mourinho próbował doprowadzić do wyrównania, ale nie zdołał zdobyć drugiej bramki. Atlético utrzymało prowadzenie i wygrało derby Madrytu 2:1.

