Raphinha pojawił się na murawie podczas piątkowego treningu Barcelony i sprawdzał stan prawej nogi. Jego występ w sobotnim meczu z Getafe pozostaje niewiadomą.
Raphinha stopniowo wraca do treningów
Brazylijczyk wyszedł na boisko w ośrodku treningowym Ciutat Esportiva Joan Gamper przed pozostałymi zawodnikami i rozpoczęciem części zajęć otwartej dla mediów. Chciał sprawdzić, jak czuje się jego prawa noga, w której podczas przedostatniego meczu Brazylii w trakcie przerwy reprezentacyjnej pojawił się obrzęk mięśniowy.
Obecność Raphinhi na murawie to kolejny krok w jego powrocie do zdrowia, ale dopiero po piątkowych zajęciach będzie wiadomo, czy znajdzie się w kadrze na sobotnie spotkanie z Getafe. Początek meczu zaplanowano na 18:30.
Barcelona nie chce ryzykować
Sztab medyczny Barcelony wykluczył poważną kontuzję, gdy piłkarz przedwcześnie opuścił zgrupowanie reprezentacji. Klub zachowuje jednak ostrożność po dolegliwościach mięśniowych, które sprawiły, że Raphinha nie dokończył pobytu w kadrze Brazylii.
Po powrocie reprezentantów do treningów Brazylijczyk ćwiczył indywidualnie na siłowni i nie dołączał do głównej grupy. Piątkowa sesja ma pomóc ocenić jego dyspozycję i podjąć ostateczną decyzję w sprawie dostępności zawodnika dla Hansiego Flicka.
Barcelona wraca do gry po przerwie
Katalończycy wznowią rozgrywki po trzytygodniowej przerwie. Raphinha jest ważnym zawodnikiem drużyny Flicka – na początku sezonu zdobył 14 bramek w ośmiu meczach.
Niemiecki trener nie zamierza jednak przyspieszać jego powrotu. Możliwość występu przeciwko Getafe będzie zależała od tego, jak prawa noga piłkarza zareaguje na pierwsze obciążenia na boisku.

