Hiszpania świętuje mistrzostwo świata. Tysiące kibiców wyszły na ulice

Tysiące mieszkańców Hiszpanii wyszły na ulice, aby świętować zwycięstwo reprezentacji nad Argentyną 1:0 po dogrywce w finale mistrzostw świata. Gola na wagę triumfu w 108. minucie zdobył Ferran.

Madryt opanowany przez kibiców

Pomimo zbliżającego się dnia pracy centralne ulice Madrytu wypełniły się kibicami. Samochody trąbiły, a mieszkańcy stolicy świętowali zwycięstwo reprezentacji, tańcząc, skacząc z radości i obejmując się.

Obchody rozpoczęły się jeszcze przed rozpoczęciem spotkania. W całym mieście można było oglądać finał na wielkich ekranach ustawionych w specjalnych strefach kibica. Pełne były także bary transmitujące mecz, do których wielu fanów przychodziło z hiszpańskimi flagami.

Tuż po końcowym gwizdku centrum Madrytu wypełniły głośne okrzyki kibiców i długie brawa. Wielokrotnie można było usłyszeć popularną przyśpiewkę „Yo soy español, español, español”, czyli „Jestem Hiszpanem, Hiszpanem, Hiszpanem”.

„Nie mogę jeszcze w to uwierzyć”

Radość zapanowała również w innych hiszpańskich miastach. Tysiące osób wyszły na ulice Walencji, gdzie po zwycięstwie reprezentacji rozświetliły je fajerwerki.

„Wciąż nie mogę uwierzyć, jesteśmy mistrzami! Wszyscy jesteśmy bardzo dumni. Z przyjaciółmi będziemy świętować przez całą noc” – powiedziała kibicka Cristina.

„Od początku turnieju byliśmy faworytami. Jestem szczęśliwy i zachwycony, jesteśmy najlepsi!” – dodał Antonio.

Gratulacje od władz Hiszpanii

Hiszpańscy politycy, w tym premier Pedro Sánchez, pogratulowali reprezentacji zwycięstwa w finale mistrzostw świata.

Spotkanie z trybun w New Jersey oglądali premier Pedro Sánchez, król Hiszpanii Felipe VI, jego żona Letizia oraz ich córki Leonor i Sofía.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.