Po porażkach z Realem Madryt i Paris Saint-Germain Barcelona chce wrócić do wygrywania. Przed sobotnim spotkaniem z Alavés Hansi Flick mówił między innymi o sytuacji kadrowej, powołaniu Raphinhi do reprezentacji Brazylii i reakcji zespołu na ostatnie wyniki.
Flick złożył kondolencje poszkodowanym w katastrofie
Trener Barcelony rozpoczął spotkanie z mediami od odniesienia się do tragicznego wypadku kolejowego w Toledo. „W imieniu zawodników, sztabu i własnym składam najszczersze kondolencje wszystkim osobom dotkniętym tą tragedią. Jesteśmy z rodzinami poszkodowanych, przesyłamy im pozytywną energię i całe nasze wsparcie” – powiedział.
Raphinha znów powołany do reprezentacji Brazylii
Flick przyznał, że rozmawiał o sytuacji Raphinhi z Deco. Brazylijczyk wrócił kontuzjowany z poprzedniego zgrupowania, a teraz ponownie otrzymał powołanie do kadry. „To dla nas bardzo ważny zawodnik. Wiem, że jest tutaj kapitanem i nosi Barcelonę w sercu, ale jest też Brazylijczykiem. Kiedy dostaje powołanie, jedzie na zgrupowanie, bo każdy chce pomagać swojej reprezentacji” – zaznaczył trener.
Szkoleniowiec chciałby mieć możliwość kontrolowania liczby minut zawodnika, zwłaszcza że czeka go podróż do Singapuru. „Wiemy, że taka podróż w obie strony nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale nie mam na to wpływu” – dodał.
„Musimy zaakceptować porażkę i wyciągnąć wnioski”
Barcelona przegrała dwa kolejne mecze z wymagającymi rywalami. Flick przypomniał, że sezon jest długi, a ostatni wynik nie przekreśla dotychczasowej pracy zespołu. „Nikt nie lubi przegrywać z Realem Madryt, ale musimy sobie z tym poradzić. Uważam, że mogliśmy wygrać ten mecz i mieliśmy ku temu okazje. Trzeba jednak zaakceptować porażkę i wyciągnąć z niej wnioski” – podkreślił.
Trener zwrócił uwagę na problemy kadrowe. Z powodu kontuzji poza grą są między innymi Jules Koundé, Xavi Espart, Dani Olmo, Eric García i Andreas Christensen. „Niełatwo sobie z tym poradzić, dlatego musimy znaleźć rozwiązania. Przed meczem z Alavés sprawa jest jasna: najważniejsze są trzy punkty” – powiedział.
Flick o braku Złotej Piłki dla Lamine’a Yamala
Szkoleniowiec Barcelony stwierdził, że Harry Kane również zasługiwał na zdobycie Złotej Piłki. Podtrzymał jednak przekonanie, że Lamine Yamal może w przyszłości sięgnąć po to wyróżnienie. Dodał też, że Pau Cubarsí zasługiwał na nagrodę Kopa za znakomity sezon i udane mistrzostwa świata.
Flick jest zadowolony z reakcji Yamala po gali. „Jestem z niego bardzo dumny. Dobrze zareagował, a na treningach widzę, że jest bardzo skoncentrowany. Tak odpowiadają mistrzowie. Cieszę się, że ma takie nastawienie” – powiedział trener, dodając, że zespół może już skupić się na kolejnych wyzwaniach.
Barcelona rozważa wzmocnienie środka obrony
Flick nie wykluczył transferu środkowego obrońcy w zimowym oknie. „Zawsze szukamy tego, co będzie najlepsze dla drużyny i pozwoli ją wzmocnić. Do otwarcia okna zostało jeszcze kilka tygodni. Codziennie rozmawiamy o różnych sprawach z Deco, Bojanem i moimi asystentami. Jeśli będziemy mogli coś zrobić, być może to zrobimy” – wyjaśnił.
Barcelona ma obecnie do dyspozycji tylko dwóch środkowych obrońców: Gerarda Martína i Pau Cubarsíego. Flick zaznaczył, że klub szuka innych rozwiązań, a Frenkie de Jong może występować na tej pozycji. Holendra określił jako bardzo ważnego zawodnika, który przy odpowiednim nastawieniu pomaga drużynie również w obronie. Wypowiedział się także o Alejandro Balde, który – jego zdaniem – potrzebuje większej pewności siebie.
„Musimy lepiej kontrolować spotkania”
Flick wskazał, że w defensywie musi uczestniczyć cały zespół, nie tylko obrońcy. Jednym z problemów Barcelony były straty piłki, także w meczu z Realem Madryt. „Musimy grać rozsądniej i być bardziej skoncentrowani. W polu karnym trzeba lepiej pilnować rywali. Pracujemy nad tym na treningach i rozmawiamy o tym z zawodnikami” – powiedział.
Trener zgodził się również z opinią Rodriego, który apelował o większy spokój. „Proszę drużynę, by kontrolowała mecz, rzadziej traciła piłkę i częściej ją posiadała. Kiedy kontrolujesz grę, możesz decydować, jak rozprowadzać piłkę, i lepiej panować nad rywalem. W przeciwnym razie musisz za nią biegać. Musimy poprawić ten aspekt” – zaznaczył Flick.
Barcelona chce odpowiedzieć w meczu z Alavés
Przerwa między spotkaniami pozwoliła drużynie lepiej przygotować się do kolejnego meczu. Flick oczekuje od piłkarzy koncentracji i właściwej reakcji na ostatnie porażki. „Zespół gra dobrze, wierzymy w naszą siłę i jakość. Dzisiejszy trening był bardzo udany, a atmosfera jest dobra. Jutro zawodnicy muszą to potwierdzić przeciwko Alavés, które dobrze się broni. Jesteśmy Barceloną i chcemy pokazać nasze najlepsze oblicze” – powiedział.
Szkoleniowiec odniósł się także do poparcia, jakie otrzymał od Joana Laporty. Jak przekazał, rozmawiał z prezydentem klubu i Deco, a jego motywacja do pracy się nie zmieniła. „Wygraliśmy pierwszych jedenaście meczów, teraz ponieśliśmy dwie porażki. Musimy wrócić do wygrywania. Jestem przekonany, że nasz pomysł jest najlepszy dla tej drużyny, i będziemy się go trzymać” – podsumował.

