FC Barcelona wraca na Spotify Camp Nou. Rayo Vallecano może sprawić jej problemy

FC Barcelona po raz pierwszy od czasu przebudowy Spotify Camp Nou zagra przed własnymi kibicami. W 3. kolejce La Ligi kataloński zespół zmierzy się z Rayo Vallecano, które mimo słabszego początku sezonu może okazać się wymagającym rywalem.

Barcelona chce utrzymać zwycięski rytm

„Blaugrana” przystępuje do spotkania w bardzo dobrych nastrojach. Drużyna prowadzona przez Hansiego Flicka rozpoczęła sezon od dwóch zwycięstw i ma na koncie komplet sześciu punktów. Niemiecki szkoleniowiec szybko wprowadził swój agresywny styl gry, który pozwolił zespołowi udanie rozpocząć kampanię.

Barcelona będzie jednak musiała zachować pełną koncentrację. Rayo Vallecano dysponuje odpowiednią jakością, aby sprawić faworytowi problemy i powalczyć o korzystny rezultat. W pięciu ostatnich bezpośrednich meczach Barcelona odniosła cztery zwycięstwa, a jedno spotkanie zakończyło się remisem. Do podziału punktów doszło na początku ubiegłego sezonu, gdy katalończycy grali na wyjeździe w Madrycie.

Problemy kadrowe po obu stronach

Hansi Flick wciąż nie może skorzystać z kilku zawodników. Z powodu poważnej kontuzji poza kadrą pozostaje Frenkie de Jong. W klubowym gabinecie lekarskim znajdują się również Marc Casado oraz młody Roony Bardghji.

Dobrą wiadomością dla Barcelony jest stopniowy powrót do zdrowia Gaviego, jednak sztab medyczny najprawdopodobniej nie będzie chciał ryzykować jego występu od pierwszej minuty. Ostateczna decyzja w sprawie udziału pomocnika w spotkaniu ma zależeć od jego stanu fizycznego.

Rayo Vallecano również przyjedzie do Katalonii osłabione. W meczu nie wystąpią kontuzjowany bramkarz Augusto Batalla, obrońcy Marash Kumbulla i Luiz Felipe, a także ofensywny zawodnik Isi Palazón. Ich absencje zmuszą trenera madryckiego zespołu do dokonania zmian w podstawowym składzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.