Endrick nie jest zadowolony z roli rezerwowego w Realu Madryt i ponownie rozważa odejście z klubu. Brazylijskim napastnikiem interesują się Milan oraz Roma.
Mało szans na grę w Realu
Nowy trener Realu Madryt, José Mourinho, rzadko daje Endrickowi okazję do występów. Przed sezonem przekonał 20-latka, by pozostał w klubie, i zapewniał, że młody napastnik dostanie wiele szans. Na razie tak się jednak nie stało.
W tym sezonie Endrick rozegrał tylko cztery minuty – w wygranym 3:2 meczu z Elche. W trzech spotkaniach pozostał na ławce rezerwowych, a z kolejnych czterech wykluczyła go kontuzja.
Do sytuacji Brazylijczyka odniósł się Carlo Ancelotti, były trener Milanu, a obecnie selekcjoner reprezentacji Brazylii. Podkreślił, że młodzi zawodnicy potrzebują regularnej gry, by się rozwijać, i wymienił w tym kontekście Endricka oraz Estevão.
„Problem młodych Brazylijczyków polega na tym, że nie rozwijają się, ponieważ nie grają regularnie. Tak jest w przypadku Endricka, ale również takich talentów jak Estevão. Przyjeżdżają do Europy w wieku 18 lub 19 lat, trafiają do wielkich klubów i nie znajdują w nich miejsca. Bez gry nie mogą się rozwijać. Mamy bardzo młode, obiecujące talenty. Endrick będzie w przyszłości ważny dla Brazylii, ale oni muszą grać” – powiedział Ancelotti.
Milan i Roma obserwują napastnika
Zainteresowanie Endrickiem nie słabnie. Brazylijczyk ponownie jest łączony z Milanem i Romą, które pytały o niego już latem. Oba kluby liczą, że przekonają piłkarza i Real Madryt do wypożyczenia go w trakcie sezonu do Serie A.
Endrick ma już za sobą podobny ruch. W poprzednim sezonie, po utracie cierpliwości z powodu braku regularnej gry, przeniósł się w styczniu 2026 roku na wypożyczenie do Lyonu. W 21 oficjalnych meczach zdobył osiem bramek i zanotował osiem asyst.

