Reprezentacja Hiszpanii pokonała Argentynę 1:0 w finale mistrzostw świata, a po spotkaniu doszło do napięć między zawodnikami obu drużyn. Podczas ceremonii medalowej Argentyńczycy demonstracyjnie odwrócili się plecami, gdy Hiszpanie odbierali złote medale i wznosili trofeum.
Ferran Torres dał Hiszpanii zwycięstwo
Hiszpania zapewniła sobie zwycięstwo w niedzielnym finale mistrzostw świata. Decydującego gola w pierwszej części dogrywki strzelił Ferran Torres, który przesądził o wygranej 1:0 nad Argentyną.
Po ostatnim gwizdku sędziego sytuacja na boisku szybko się zaostrzyła. Argentyński obrońca Nahuel Molina uderzył w klatkę piersiową kapitana Hiszpanii Rodriego, gdy ten biegł świętować zwycięstwo z kolegami z drużyny. Do przepychanki doszło tuż po zakończeniu spotkania.
Po meczu ukarany został również Leandro Paredes. Argentyński pomocnik chwycił za gardło hiszpańskiego zawodnika Gaviego, a następnie powalił go na murawę. Za to zachowanie także został wyrzucony z boiska.
Argentyńczycy odwrócili się podczas ceremonii
W trakcie ceremonii medalowej hiszpańscy piłkarze utworzyli szpaler dla Argentyńczyków. Srebrne medale odbierali zawodnicy prowadzeni przez wyraźnie wzruszonego i zapłakanego Lionela Messiego.
Kiedy nadeszła kolej Hiszpanii na odebranie złotych medali i wzniesienie Pucharu Świata, argentyńscy piłkarze przenieśli się na drugą część boiska. Stanęli tyłem do swoich rywali, zwróceni twarzami w stronę własnych kibiców.
Zachowanie Argentyńczyków zostało odebrane jako demonstracyjny brak szacunku wobec mistrzów świata. Hiszpanie mogli w spokoju świętować triumf i zdobycie najważniejszego trofeum w światowym futbolu.
Scaloni opuścił konferencję we łzach
Po spotkaniu Lionel Scaloni zasugerował, że może odejść ze stanowiska selekcjonera reprezentacji Argentyny. Szkoleniowiec nie krył emocji, a podczas konferencji prasowej rozpłakał się i przedwcześnie ją opuścił.

