Atlético Madryt bacznie obserwuje sytuację napastnika FC Barcelony Ferrana Torresa i jest gotowe skorzystać z okazji, jeśli klub z Katalonii wystawi zawodnika na rynek. Zainteresowanie utrzymuje się w tle propozycji ze strony Paris Saint-Germain oraz oczekiwania na decyzję samego piłkarza po powrocie z urlopu.
Atlético w gotowości
Atlético Madryt pozostaje w gotowości i monitoruje każdy rozwój sytuacji transferowej Ferrana Torresa. Klub z Madrytu ma w pamięci rolę Mateu Alemany’ego, który sprowadził Torresa z Manchesteru City do Barcelony, i według informacji śledzi możliwość pozyskania Hiszpana, jeśli Barcelona zdecyduje się na jego sprzedaż.
26-letni Ferran Torres wrócił do kraju po zdobyciu drugiego w karierze tytułu mistrza świata z reprezentacją Hiszpanii i przebywa na urlopie, którego pozostała część wynosi około tygodnia. Po powrocie do Barcelony ma odbyć rozmowy z władzami klubu, które zadecydują o jego przyszłości.
Stan kontraktu i oferta Barcelony
Kontrakt Torresa obowiązuje do czerwca 2027 roku. Umowa obowiązuje do czerwca 2027, a FC Barcelona planuje zaproponować przedłużenie kontraktu we wrześniu ze względu na ograniczenia wynikające z zasad finansowego fair play, które uniemożliwiają wcześniejsze negocjacje.
W międzyczasie Paris Saint-Germain wywiera znaczną presję i zaoferowało zawodnikowi korzystniejsze warunki finansowe, ponieważ Luis Enrique widzi go w swoim projekcie w Paryżu. Mateu Alemany pozostaje jednym z najbliższych obserwatorów sytuacji, a Atlético czeka na ostateczną decyzję piłkarza.
Scenariusze transferowe i wycena
W przeszłości pojawiały się spekulacje o możliwej wymianie, w której Ferran Torres mógłby zostać częścią transakcji prowadzącej do przyjścia Juliána Álvareza na Camp Nou. Obecnie wszystko pozostaje w zawieszeniu, dopóki Torres nie podejmie decyzji.
FC Barcelona deklaruje, że będzie oczekiwać za zawodnika sumy rzędu około 55 milionów euro. Barcelona będzie żądać około 55 milionów euro od każdego klubu, który zgłosi się po Torresa. Klub z Katalonii liczy na jego zaangażowanie, jednocześnie poszukując środkowego napastnika, co mogłoby sprowadzić Torresa do roli zmiennika, czego sam piłkarz chce unikać, ponieważ dąży do miejsca w podstawowym składzie.

