Vinícius Júnior nie uniknie kary. Real Madryt złoży kolejne odwołanie

Komisja Odwoławcza przy Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej odrzuciła skargę Realu Madryt, dlatego kara czterech meczów zawieszenia dla Viníciusa Júniora pozostaje w mocy. Klub nie rezygnuje jednak z walki i zamierza odwołać się do Trybunału Administracyjnego ds. Sportu.

Kara za czerwoną kartkę i protesty

Brazylijski napastnik został ukarany przez komisję dyscyplinarną po tym, jak w meczu z Villarrealem obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę. Według opisu zdarzenia pociągnął za włosy Nathana Salibę, a po wykluczeniu zwracał się do sędziego w ostrych słowach. Na łączną karę składają się dwa mecze zawieszenia za przewinienie oraz dwa za protesty wobec arbitra.

Najbliższe ligowe spotkania Realu Madryt to kolejno mecze z Sevillą, Barceloną, Racingiem Santander i Valencią. Jeśli kara zostanie utrzymana, Vinícius wróci do gry w La Liga pod koniec listopada, po przerwie reprezentacyjnej. Real zmierzy się wówczas z Celtą, 22 listopada.

Komisja odrzuciła argumenty Realu Madryt

W odwołaniu klub domagał się anulowania dwóch meczów kary za czerwoną kartkę albo zakwalifikowania przewinienia z innego artykułu kodeksu dyscyplinarnego. Zdaniem Realu Madryt zastosowanie artykułu 121.1 zamiast 130.2 pozwoliłoby skrócić zawieszenie do jednego spotkania. Klub kwestionował również dodatkowe dwa mecze kary za protesty wobec sędziego Diaza de Mery i argumentował, że Vinícius powinien otrzymać jedynie oficjalne upomnienie.

Komisja odwoławcza uznała, że w decyzji sędziego o wykluczeniu nie było oczywistego błędu faktycznego. Potwierdziła dwa mecze zawieszenia na podstawie artykułu 130.2, wskazując, że do incydentu doszło poza bezpośrednią walką o piłkę. Nie znalazła również podstaw do uchylenia pozostałej części kary.

Odnosząc się do zachowania zawodnika po otrzymaniu kartki, komisja podkreśliła, że sędzia nie musi dokładnie rozumieć wypowiedzianych słów, by ocenić postawę piłkarza.

„To, że sędzia nie był w stanie odczytać dokładnych słów, nie oznacza, że nie dostrzegł zachowania, gestów, kierunku wypowiedzi i całego kontekstu sytuacji. Nie należy utożsamiać niemożności dosłownego odtworzenia wypowiedzi z niemożnością określenia istoty zachowania zawodnika” – uzasadniła komisja.

Wniosek o zastosowanie łagodniejszego artykułu 118.1 również został odrzucony. Komisja zaznaczyła, że decyzja o udzieleniu upomnienia w takiej sytuacji należy do głównego sędziego prowadzącego mecz.

Vinícius: „Ciągle jestem faulowany, a na końcu to ja zostaję ukarany”

W dyskusji wokół kary pojawił się także komentarz Viníciusa: „Ciągle jestem faulowany, a na końcu to ja zostaję ukarany”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.