Sevilla przegrała z Realem Madryt 1:4 w 9. kolejce La Liga, a po spotkaniu trener gości Luis García Plaza ostro skrytykował sędziów. Jego zdaniem Arda Güler powinien zostać ukarany czerwoną kartką za uderzenie łokciem Gerarda Fernándeza.
Kontrowersyjna sytuacja z udziałem Ardy Gülera
Do zdarzenia doszło w 22. minucie, przy bezbramkowym remisie. Güler uderzył łokciem Gerarda Fernándeza, który upadł na murawę i trzymał się za twarz. Sędzia główny Mateo Busquets Ferrer nie odgwizdał faulu, a zespół VAR nie wezwał go do monitora.
Po meczu trener Sevilli wyraził rozczarowanie decyzją arbitrów. Podkreślił, że jego drużyna mogła grać w przewadze jednego zawodnika, choć przyznał, że Real zasłużył na zwycięstwo w pełnym składzie.
„Sędziowanie… W pełnym składzie oni w pełni zasłużyli na wygraną, ale mecz mógł wyglądać zupełnie inaczej. Odebrano nam szansę na grę jedenastu na dziesięciu. Nie chcę już więcej mówić o spotkaniu, ale to niesamowite, że nikt nie porusza tego tematu. W przerwie Peque powtarzał: «Uderzył mnie, naprawdę mnie uderzył». Może i tak byśmy nie wygrali, ale w 25. minucie, na ich stadionie i przy wyniku 0:0, powinniśmy mieć przewagę liczebną. Dlaczego sędzia nie został wezwany do monitora VAR? Może po to, żeby przed El Clásico nie tracili dziewięciu punktów. To była oczywista sytuacja do interwencji VAR, wszystko było krystalicznie jasne. Jesteśmy oburzeni” – powiedział Luis García Plaza.
Były sędzia również zakwestionował jakość powtórek
Do sytuacji odniósł się także były hiszpański arbiter Eduardo Iturralde González. Zwrócił uwagę na jakość materiału wideo udostępnionego podczas analizy zdarzenia.
„Jakość ujęć jest wyjątkowo niska – nie widać wyraźnie, czy doszło do kontaktu z twarzą Peque. Wygląda to tak, jakby nie chciano, żeby było to widać. Nie wierzę, że nie dysponują wyraźniejszym obrazem” – stwierdził.
Real Madryt wygrał 4:1
Mimo kontrowersji Real Madryt odniósł zdecydowane zwycięstwo 4:1. Kylian Mbappé zdobył dwie bramki, Jan Diomande zanotował gola i asystę, a Arda Güler również wpisał się na listę strzelców, otwierając wynik kilka sekund po spornej sytuacji.

