Sevilla i Alavés podzieliły się punktami po remisie 0:0 w 12. kolejce La Liga. Gospodarze mogą żałować niewykorzystanych okazji, w tym rzutu karnego Rubena Vargasa.
Antonio Sivera obronił jedenastkę
Po wyrównanym początku Sevilla otrzymała doskonałą szansę na objęcie prowadzenia. W 32. minucie Ángel Pérez sfaulował Félixa Correę w polu karnym, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Ruben Vargas, ale Antonio Sivera wyczuł jego intencje i obronił strzał.
Po przerwie gospodarze nadal szukali gola. W 56. minucie Juan Iglesias główkował po dośrodkowaniu Gabriela Suazo, lecz Sivera ponownie skutecznie interweniował, tym razem jedną ręką.
Sevilla nie wykorzystała kolejnych okazji
W 64. minucie bramkarz Alavés odbił piłkę, która trafiła pod nogi Iglesiasa. Jego strzał z linii bramkowej wybił Pablo Ibáñez. Niedługo później Correia uderzył po skosie, ale piłka minęła dalszy słupek.
Sevilla po raz pierwszy w tym sezonie ligowym nie zdobyła bramki. Po remisie zajmuje szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 18 punktów. Alavés awansowało tymczasowo na dziewiątą pozycję i ma na koncie 13 punktów.

