Mounir Nasraoui opublikował w mediach społecznościowych osobisty apel, nie wyjaśniając, z jakimi problemami się mierzy. Wpis pojawił się niedługo po doniesieniach o jego dwóch spięciach na lotnisku w Barcelonie.
„Potrzebuję pomocy jako człowiek”
Ojciec Lamine’a Yamala zamieścił zdjęcie z prezydentem Barcelony Joanem Laportą. Do fotografii dołączył krótki, emocjonalny wpis skierowany do kibiców katalońskiego klubu.
„Dzień dobry całej rodzinie blaugrany. Potrzebuję pomocy jako osoba i człowiek” – napisał Nasraoui. Nie podał jednak, czego dotyczy jego prośba, ani nie wyjaśnił, co skłoniło go do publicznego apelu. Nie ma również potwierdzenia, by Laporta miał związek z sytuacją, o której wspomniał ojciec piłkarza.
Doniesienia o incydentach na lotnisku
Wpis pojawił się niedługo po incydencie na lotnisku w Barcelonie, do którego miało dojść przed podróżą Nasraouiego do Londynu na galę Złotej Piłki. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych spór w lokalu na lotnisku zaczął się od pozostawionej kurtki i przerodził się w awanturę. W jej trakcie miała interweniować Gwardia Cywilna.
Według tych relacji Nasraoui miał napluć w stronę pracownicy, a następnie wdać się w sprzeczkę z innym podróżnym i próbować zaatakować go krzesłem. Mimo zamieszania ojciec Yamala miał wejść na pokład samolotu i polecieć do Londynu.
Opisywano również jego spięcie z rosyjskim dziennikarzem, który chciał zrobić mu zdjęcie i pogratulować trzeciego miejsca Lamine’a Yamala w plebiscycie Złotej Piłki. Reporter twierdził później, że jego telefon niemal został rozbity. Nie wiadomo, czy apel Nasraouiego ma związek z tymi zdarzeniami, czy wynika z innych okoliczności.

