Kylian Mbappé oświadczył, że on i jego koledzy z Realu Madryt byli całkowicie gotowi przerwać spotkanie i opuścić boisko, jeśli zajdzie taka potrzeba, po rasistowskim incydencie wobec Viníciusa podczas wczorajszego pierwszego meczu play-off z Benfiką.
Przebieg incydentu
Chaotyczna sytuacja na Estádio da Luz wybuchła krótko po rozpoczęciu drugiej połowy, gdy brazylijskie skrzydło Vinícius strzelił znakomitego gola uderzeniem z narożnika pola karnego, a następnie uczcił trafienie, podchodząc do chorągiewki i tańcząc przed kibicami gospodarzy. Z trybun poleciały przedmioty, a zbliżający się zawodnik Benfiki Gianluca Prestiani porozmawiał z Viníciusem, zasłaniając usta.
Vinícius gwałtownie zareagował i zgłosił sędziemu, że był obiektem rasistowskich wyzwisk. Mbappé potwierdził jego słowa, zaprzeczając, by jego kolega prowokował kibiców. Kamery zarejestrowały, jak Mbappé podchodzi do Prestianiego i nazywa go obraźliwym, wulgarnym określeniem rasisty.
Wypowiedzi zawodników
Mbappé powiedział, że chce mówić tylko o tym, co widział i słyszał, i rozróżnia prowokację od rasizmu. „To, co widziałem, jest całkowicie jasne: ten zawodnik z numerem 25 pięć razy nazwał Viníciusa 'Jesteś małpą’”, stwierdził Francuz, dodając, że podszedł do Viníciusa, zapytał go, co chce, by zrobili, i że drużyna postąpi zgodnie z jego decyzją oraz że nigdy go nie zostawią samego.
Vinícius skomentował sytuację słowami: „Rasiści to tchórze, którzy powinni włożyć sobie koszulkę do ust”.

