Komisja Dyscyplinarna Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej zawiesiła Facundo Bernala na cztery spotkania. Betis zapowiedział odwołanie, licząc na złagodzenie kary nałożonej po czerwonej kartce w meczu z Barceloną.
Czerwona kartka po spięciu z Lamine’em Yamalem
Urugwajczyk został wyrzucony z boiska w niedzielnym spotkaniu z Barceloną. Do zdarzenia doszło po golu na 3:2, gdy Bernal ruszył w kierunku Lamine’a Yamala. Sędzia uznał jego zachowanie za przejaw agresji i pokazał mu bezpośrednią czerwoną kartkę.
W wyniku zawieszenia pomocnik opuści najbliższy mecz Pucharu Króla oraz spotkania ligowe poprzedzające derby Sewilli. Betis uważa karę za niewspółmierną do przebiegu zdarzeń i zamierza złożyć odwołanie do Komisji Apelacyjnej.
Kary również dla działacza i trenera Betisu
Bernal nie jest jedyną osobą z Betisu, którą ukarano po meczu z Barceloną. Dyrektor sportowy Manu Fajardo został zawieszony na dwa spotkania za działania naruszające porządek sportowy. Trener Manuel Pellegrini otrzymał natomiast upomnienie za komentarze dotyczące sędziów po porażce.
Pellegrini po spotkaniu krytykował decyzję o wyrzuceniu Bernala. Jego zdaniem sytuację należało rozstrzygnąć żółtymi kartkami dla obu zawodników. Sam piłkarz publicznie przeprosił za swoje zachowanie w mediach społecznościowych, a klub liczył, że skrucha zostanie uwzględniona przez komisję jako okoliczność łagodząca.

