Kierownictwo Barcelony intensywnie pracuje nad wzmocnieniem ofensywy, jednak wiele łączonych z klubem nazwisk w rzeczywistości nie znajduje się w kręgu zainteresowań katalońskiego klubu, informuje „Mundo Deportivo”.
Priorytety transferowe
Barcelona poszukuje lewego skrzydłowego oraz środkowego napastnika. Media intensywnie rozpisywały się o licznych ofensywnych kandydaturach, lecz klub koncentruje się na konkretnych profilach zawodników.
Priorytetem są bardziej doświadczeni, bardziej wszechstronni gracze, którzy mogą pełnić rolę liderów w szatni – podkreśla źródło.
Gracze, którzy nie mieszczą się w planach
Wśród nazwisk często łączonych z Barceloną pojawia się Bernardo Silva. Pomimo wysokiej oceny jego umiejętności i doświadczenia, pozostaje poza radarem klubu, ponieważ gra przeważnie na prawym skrzydle – strefie, którą zajmuje uważany za pewnego startera Lamine Yamal.
Rafael Leão został odrzucony jako opcja ze względu na słabe zaangażowanie w działania defensywne, natomiast Víctor Muñoz jest postrzegany jako mniej atrakcyjny transfer z uwagi na fakt, że w dużym stopniu nadal jest powiązany z Realem Madryt, który może skorzystać z opcji jego wykupu, oraz z ograniczonym doświadczeniem na najwyższym poziomie.
Inne łączone nazwiska
Barcelona nie zamierza także celować w portugalskiego skrzydłowego Pedro Neto z Chelsea ani w młodego Brazylijczyka Eduardo Conceição z Palmeiras. W przypadku Conceição pojawienie się plotek o zainteresowaniu ze strony Barcelony jest traktowane bardziej jako próba sztucznego podniesienia jego ceny, pisze „Mundo Deportivo”.

