Fermín López wrócił na treningowe boisko w niedzielę po ciężkim uderzeniu, jakie otrzymał od Juana Musso w meczu z Atlético Madryt na „Metropolitano”. 22-letni pomocnik trenował z myślą o środowym spotkaniu z Celtą Vigo, nosząc specjalną ochronną maskę.
Szczegóły urazu i powrót na boisko
22-letni wychowanek akademii Barcelony doznał silnego uderzenia w twarz od bramkarza Atlético, Juana Musso, podczas interwencji, w wyniku którego doszło do obfitego krwawienia z ust. Pomimo urazu pozostał na boisku, a trener Hansi Flick zdecydował się na jego zmianę w drugiej połowie.
López trenował w niedzielę w specjalnie wykonanej masce ochronnej, która ma zabezpieczyć twarz po przebytym urazie. Maskę tę opisano jako inną niż ta, którą niedawno nosił Robert Lewandowski w trakcie rekonwalescencji po złamaniu kości jarzmowej.
Leczenie i wcześniejsze urazy
W trakcie pobytu w szatni Estadio Metropolitano doktor Planas założył Fermínowi szwy. Ból był na tyle silny, że dwóch kolegów z zespołu musiało go przytrzymywać podczas zabiegu. Dodatkowo przypomniano, że López przystąpił do meczu w Madrycie z raną na czole, powstałą po uderzeniu guzikiem odzieży podczas treningu przed pierwszym spotkaniem rozgrywanym na Camp Nou.
Stan Marca Bernala
Marc Bernal nie trenował na trawie w niedzielę. Nadal dochodzi do siebie po poważnym skręceniu kostki, którego doznał w ostatnim ligowym meczu z Atlético Madryt.

