Carlo Ancelotti nie zamierza rezygnować z Raphinhi i umieścił go w kadrze Brazylii na listopadowe mecze towarzyskie. W Barcelonie rosną obawy, ponieważ kapitan zespołu dopiero niedawno wrócił do gry po kontuzji.
Raphinha przed daleką podróżą
Brazylia rozegra w Singapurze dwa spotkania towarzyskie. 14 listopada zmierzy się z Japonią, a trzy dni później zagra z gospodarzami, którzy zajmują 149. miejsce w rankingu FIFA obejmującym 211 reprezentacji. Raphinha będzie musiał pokonać w obie strony blisko 22 tysiące kilometrów.
W Barcelonie nie są zadowoleni z powołania, bo zawodnik dopiero co uporał się z urazem i zaczął regularnie występować. Kontuzji doznał 29 września podczas towarzyskiego meczu Brazylii z Australią w Brisbane i od tamtej pory nie odzyskał jeszcze optymalnej formy. Prezes klubu Joan Laporta krytykował obciążenie piłkarzy meczami reprezentacyjnymi, wskazując, że kluby ponoszą z tego powodu „ogromne straty”.
Ancelotti został zapytany o niezadowolenie Laporty podczas konferencji prasowej w Rio de Janeiro. Zaprzeczył, by Barcelona lub inny klub zwróciły się z prośbą o oszczędzenie swoich zawodników podczas listopadowej przerwy.
„Utrzymujemy dobre relacje zarówno z brazylijskimi, jak i europejskimi klubami oraz regularnie wymieniamy informacje o stanie piłkarzy. Ogólnie nasz dialog układa się dobrze” – powiedział selekcjoner. Dodał, że federacja nie potrzebuje indywidualnych próśb ze strony klubów.
„Podczas przerw FIFA zawsze będziemy powoływać zawodników, których uważamy za ważnych dla reprezentacji Brazylii” – podkreślił Ancelotti.
Brazylia stawia na młodzież, ale zachowuje trzon zespołu
Selekcjoner zaznaczył, że federacja uwzględniła terminarz brazylijskich rozgrywek ligowych. W końcowej fazie sezonu powołano tylko po jednym zawodniku z poszczególnych klubów. Na liście zabrakło piłkarzy Flamengo i Palmeiras, które walczą o mistrzostwo.
Ancelotti wyjaśnił również, że Brazylia rozpoczęła proces odmładzania kadry po rozczarowującym występie na ostatnim mundialu, zakończonym porażką z Norwegią w 1/8 finału. We wrześniu sztab sprawdzał młodszych zawodników, a obecna kadra ma łączyć nowe twarze z piłkarzami stanowiącymi o sile drużyny.
„Rozpoczęliśmy projekt odmładzania i to idealny moment, by go realizować. We wrześniu zaczęliśmy sprawdzać młodsze talenty i nadal obserwujemy zawodników, którzy mogą stanowić przyszłość zespołu. Powołaliśmy dziewięciu piłkarzy w wieku olimpijskim i łącznie piętnastu poniżej 23. roku życia” – wyjaśnił trener.
Wśród zawodników mających odegrać ważną rolę w nowym cyklu znaleźli się Marquinhos, Gabriel Magalhães, Bruno Guimarães, Vinícius Júnior i Raphinha. Ancelotti wspomniał także o Douglasie Santosie, który wrócił do kadry po dobrym występie na mundialu.
Ancelotti zapowiada ustawienie z trzema pomocnikami
Selekcjoner nie potwierdził, czy zamierza wystawiać Raphinhę jako środkowego napastnika. Brazylijczyk pełnił tę rolę w tym sezonie w Barcelonie, a na tej pozycji sprawdzano go również w meczu z Australią.
„Mamy wszechstronnych ofensywnych piłkarzy, którzy mogą z powodzeniem występować na kilku pozycjach” – stwierdził Ancelotti. Zapowiedział też, że w spotkaniach z Japonią i Singapurem Brazylia będzie grać z trzema pomocnikami oraz trzema zawodnikami w ataku.
¿Qué te parece que Raphinha haya sido convocado con Brasil a pesar de sus problemas físicos originados con la 'Canarinha’? https://t.co/hbEfQlTTeb
– BeSoccer (@besoccer_ES) October 30, 2026

