Real Madryt po 100 dniach pracy José Mourinho. Bilans i pierwsze wnioski

José Mourinho ponownie prowadzi Real Madryt, a od rozpoczęcia przygotowań do sezonu minęło już 100 dni. Zespół wygrał dziewięć z 11 oficjalnych meczów, poprawił wyniki na własnym stadionie i nie zanotował w październiku żadnej kontuzji.

Więcej zwycięstw niż PSG, Bayern i Chelsea

Wyniki pozostają najważniejszym miernikiem pracy trenera, a Mourinho szybko przywrócił Realowi Madryt zwycięski rytm. W 11 spotkaniach La Liga i Ligi Mistrzów madrytczycy odnieśli dziewięć zwycięstw i ponieśli dwie porażki, co daje skuteczność na poziomie 81 procent.

Na tym etapie sezonu Real ma więcej wygranych niż Paris Saint-Germain i Bayern Monachium, które zwyciężyły po siedem razy, Chelsea z sześcioma wygranymi oraz Atlético Madryt z ośmioma. Największym wyzwaniem pozostaje Barcelona. Katalończycy mają na koncie 11 kolejnych zwycięstw przed zbliżającym się El Clásico. W Lidze Mistrzów Real zanotował prestiżowe wygrane z Interem i Romą.

Santiago Bernabéu znów jest twierdzą

Pod wodzą Mourinho Real wygrał wszystkie sześć spotkań rozegranych u siebie. Madrytczycy pokonali kolejno Real Sociedad, Málagę, Rayo Vallecano, Villarreal, Sevillę i Inter.

W tych meczach zespół zdobył 19 bramek i stracił zaledwie cztery. Cztery ze zwycięstw były bardzo wysokie, a Real zgarnął komplet punktów przed własną publicznością.

Mniej napięć w szatni i problemy z kontuzjami pod kontrolą

Jednym z zadań Mourinho było uporządkowanie sytuacji w drużynie po bardzo napiętym poprzednim sezonie. Obecnie atmosfera w zespole wydaje się opanowana. Nie dochodzi do konfliktów, sporów między piłkarzami ani publicznego kwestionowania decyzji trenera. Udało się zakończyć okres naznaczony częstymi napięciami i karami klubowymi.

W poprzednim sezonie Real zmagał się z 60 kontuzjami, które ograniczały możliwości kadrowe. Od początku oficjalnych rozgrywek klub nie odnotował żadnego urazu mięśniowego. Mourinho zastał długotrwale kontuzjowanych Édera Militão, Rodrygo i Ferlanda Mendy’ego. Raúl Asencio przeszedł operację z powodu wcześniejszego problemu zdrowotnego, Aurélien Tchouaméni wrócił do gry po urazie odniesionym podczas Klubowych Mistrzostw Świata, a Kylian Mbappé i Konaté zmagali się z lekkimi dolegliwościami podczas zgrupowania reprezentacji Francji. Federico Valverde występował mimo problemów z kostką.

Drobne urazy mięśniowe podczas letnich przygotowań mieli Dean Huijsen, Asencio przed operacją oraz Endrick. Przez cały październik w drużynie nie było żadnej kontuzji, podczas gdy w analogicznym okresie poprzedniego sezonu odnotowano ich siedem.

Trzon składu i nowe twarze

Mourinho nadal dopasowuje piłkarzy do swojej koncepcji gry. Na razie pewne miejsce w podstawowym składzie mają Thibaut Courtois, Mbappé i Valverde. Niepodważalną pozycję ma również Tchouaméni, który wrócił już do pełni sił.

Ważne role w drużynie odgrywają nowe nabytki: Konaté, Marc Cucurella i Denzel Dumfries. Szybko postępuje także integracja Diomande, a Carlos Espí otrzymuje szanse na grę.

Vinícius wciąż czeka na przełom

Mimo dobrego początku sezonu Mourinho ma do rozwiązania kilka kwestii. Najważniejszą jest znalezienie optymalnej formy dla Viníciusa Júniora. Brazylijczyk nie prezentuje jeszcze swojej znanej ofensywnej skuteczności, choć trener publicznie okazuje mu zaufanie i wsparcie.

Podobnie wygląda sytuacja Eduardo Camavingi, który po nierównym poprzednim sezonie nadal szuka dla siebie odpowiedniego miejsca na boisku. Trent Alexander-Arnold i Álvaro Carreras na razie odgrywają drugoplanowe role i pozostają rezerwowymi.

Mourinho zabiera głos w sprawie Negreiry

Portugalczyk odnosi się również do tematów wykraczających poza boisko, w tym do sprawy Negreiry. Występuje w obronie interesów Realu Madryt i krytycznie wypowiada się o Barcelonie w kontekście tej sprawy.

Każde publiczne wystąpienie Mourinho wzbudza duże zainteresowanie. Florentino Pérez widział w nim osobę, która będzie reprezentować stanowisko klubu w sporach z piłkarskimi instytucjami. Trener podjął się tej roli, a Real nie zamierza ustępować w kwestiach związanych z systemem sędziowskim i sprawą Negreiry.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.