Sevilla grzmi po porażce z Realem. Klub zakpił z telewizji i sędziów

Sevilla przegrała na wyjeździe z Realem Madryt 1:4 w 9. kolejce La Liga, ale po meczu więcej niż o wyniku mówiło się o kontrowersyjnych decyzjach sędziowskich. Klub zarzucił arbitrom błędy i ironicznie skomentował wpisy telewizji Movistar Plus.

Sevilla domagała się czerwonej kartki dla Ardy Gülera

Trener Sevilli Luis García twierdził po spotkaniu, że Arda Güler powinien zostać wyrzucony z boiska już w 22. minucie za uderzenie łokciem. Pomocnik Realu otworzył wynik meczu.

Andaluzyjski klub miał również zastrzeżenia do sytuacji poprzedzającej drugiego gola Realu. W 37. minucie Kylian Mbappé podwyższył na 2:0, a Sevilla dopatrywała się faulu w ataku Ibrahima Konaté na Robim Yürze, do którego miało dojść kilka sekund przed trafieniem.

Ironia pod wpisami Movistar Plus

Po tym, jak Movistar Plus opublikował w serwisie X nagranie gola Mbappé, Sevilla zwróciła się do stacji z prośbą o pokazanie wcześniejszego fragmentu akcji. „Czy możecie cofnąć nagranie o 18 sekund? Chcielibyśmy zobaczyć całą sytuację” – napisał klub.

Gdy stacja zamieściła później także wideo z potencjalnym faulem, Sevilla odpowiedziała: „No proszę… Ponad trzy godziny później! Szybciej zareagowaliście na X niż podczas transmisji”.

Klub zakpił również z opisu gola Mbappé opublikowanego przez Movistar Plus. Stacja określiła trafienie Francuza jako „czystą poezję” i stwierdziła, że powinno znaleźć się w Luwrze. Sevilla odparła: „Prado jest tak blisko, a wy wybieracie muzeum znane z kradzieży…”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.