Atlético Madryt chce przedłużyć serię zwycięstw do sześciu, ale Diego Simeone przestrzega przed lekceważeniem Espanyolu. W sobotnim spotkaniu trener nie będzie mógł skorzystać z Johnny’ego Cardoso i Koke.
Atlético chce utrzymać dobrą passę
Madrytczycy przystąpią do meczu po zwycięstwie 2:0 nad Manchesterem United w Lidze Mistrzów i czterech kolejnych triumfach w rozgrywkach krajowych. Dobra seria pozwoliła im awansować na drugie miejsce w La Liga. Do prowadzącej Barcelony tracą pięć punktów.
Espanyol wygrał tylko raz w ostatnich siedmiu spotkaniach, ale Simeone zaapelował do swoich piłkarzy o pełną koncentrację. Argentyński szkoleniowiec podkreślił, że jego drużyna wciąż ma nad czym pracować i nie może uznać, że osiągnęła perfekcję.
„W każdym aspekcie zawsze można się poprawić. To, że wygrałeś pięć meczów, nie oznacza, że wszystko robisz perfekcyjnie. Zawsze jest też odrobina szczęścia. Musimy poprawić grę zarówno w obronie, jak i w ataku” – powiedział Simeone.
Cardoso i Koke nie zagrają
Atlético będzie musiało radzić sobie bez dwóch pomocników. Johnny Cardoso opuścił piątkowy trening z powodu złego samopoczucia, a Koke ćwiczył indywidualnie na siłowni. Kapitan drużyny zmaga się z lekkim urazem nogi i nie wystąpił również w meczu z Manchesterem United. Opuścił tamto spotkanie po śmierci matki.
„Jutro nie będziemy mogli skorzystać z Cardoso i Koke, ale szeroka kadra daje nam spokój. Znaczenie głębi składu będzie najbardziej widoczne pod koniec sezonu” – stwierdził trener Atlético.
Simeone zaznaczył, że zespół wciąż jest w trakcie budowy i musi rozsądnie zarządzać obciążeniami. Dodał, że współczuje Koke po rodzinnej tragedii, a połączenie trudnej sytuacji osobistej z dolegliwościami fizycznymi sprawiło, że pomocnik nie znalazł się w kadrze na sobotni mecz.

