Ronald Araújo: skurcze uniemożliwiły powrót. Barcelona zremisowała z Newcastle 1:1

Obrońca Barcelony Ronald Araújo po remisie 1:1 z Newcastle w 1/8 finału Ligi Mistrzów przyznał, że skurcze nie pozwoliły mu wrócić do obrony po akcji gospodarzy, a sędzia Marco Guida nakazał mu zejść z boiska. Barcelona wyrównała w doliczonym czasie gry po rzucie karnym Lamina Yamala.

Araújo o urazie i interwencji sędziego

Araújo przyznał, że podczas akcji bramkowej Newcastle w 86. minucie doznał skurczy i nie był w stanie wrócić na pozycję obronną. Zawodnik najpierw przedostał się poza linię boiska, po czym próbował wrócić, ale sędzia Marco Guida dał mu sygnał, by opuścił murawę, a on nie zdążył odzyskać pozycji w defensywie.

„Jeśli mam skurcze, nie mogę wrócić na boisko – nawet gdybym pełzał”, mówił Araújo, dodając, że moment z krampami był efektem wysiłku w wielu napiętych spotkaniach i że trzeba być zawsze przygotowanym. Zaznaczył też, że Pedri jest trochę zmęczony i normalnie wraca do zdrowia po kontuzji.

Przebieg meczu i sytuacja strzelecka

Newcastle objął prowadzenie w 86. minucie, po czym Araújo został zmieniony. Barcelona wyrównała dopiero bardzo głęboko w doliczonym czasie gry za sprawą rzutu karnego wykonywanego przez Lamina Yamala.

Bramka z karnego Lamina Yamala pozwoliła Barcelonie uniknąć porażki na St. James’ Park, a rewanż między drużynami zaplanowano na następny tydzień.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.